środa , 17 Styczeń 2018
Home Europa Lizbona na krańcu europejskiego świata
Lizbona

Lizbona na krańcu europejskiego świata

Miasto zbudowane na gruzach, po tragicznym trzęsieniu ziemi w drugiej połowie XVIII wieku zachwyca różnorodnością klasycystycznej architektury. Olśniewające pałace i kościoły świadczą o dostojności tego miejsca, a brukowane strome uliczki dodają mu uroku. Żółte tramwaje, zapach świeżo mielonej kawy i kolorowe stroje młodych kobiet – taka jest dzisiejsza Lizbona.

Zwiedzanie warto rozpocząć historycznie, od miejsca, z którego portugalski podróżnik Vasco da Gama wypływał przed wiekami do Indii. Tutaj stoi Wieża Belém, wzniesiona blisko ujścia rzeki Tag do Atlantyku. Od niepamiętnych czasów budowla ta jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek Lizbony. Powstała na początku XVI w., by chronić miasto przed korsarzami. Po ataku Hiszpanów w 1580 r. została zamieniona w więzienie, potem pełniła funkcję posterunku celnego i latarni morskiej. W XIX w. w jej lochach przetrzymywano gen. Józefa Bema, któremu nie powiodła się misja stworzenia legionu polskiego. Budowla będąca arcydziełem gotyku wyróżnia się mauretańskimi wieżyczkami strażniczymi i weneckimi loggiami.

Ponieważ Portugalia jest ściśle związana z najsłynniejszymi odkrywcami dalekich lądów, w jej stolicy nie może zabraknąć pamiątek po tych „bohaterach”. Avenida de Brasília prowadzi nas do Padrao dos Descobrimentos – pomnika odkrywców wybudowanego w 500. rocznicę urodzin Henryka Żeglarza, władcy popierającego wyprawy zamorskie. Na monumencie w kształcie dziobu okrętu widnieją posągi najwybitniejszych Portugalczyków epoki odkryć geograficznych, m.in. Manuela I, Vasco da Gamy, Alvaresa, Magellana.

Naprzeciwko pomnika, przy placu Praça do Imperio, stoi XVI-wieczny klasztor Hieronimitów. Wzniesiono go na miejscu pustelni, w której ostatnią noc przed wyprawą do Indii spędził Vasco da Gama. Budowla była symbolem potęgi Portugalii oraz siedzibą mnichów z zakonu św. Hieronima opiekujących się podróżnikami wyruszającymi na dalekie wojaże. W murach z białego kamienia reprezentujących styl gotycko- -manueliński spoczywają królowie i poeci, tutaj też znajduje się pusty sarkofag Vasco da Gamy.

Stąd udać się można do słynnego Muzeum Calouste’a Gulbenkiana. Placówka należąca do fundacji ormiańskiego przedsiębiorcy i marszanda sztuki mieści się we wspaniałym ogrodzie pełnym rzeźb i sadzawek. Bogata kolekcja (ponad 6 000 eksponatów) obejmuje skarby sztuki starożytnej i dalekowschodniej, europejskie malarstwo XVIII- i XIX-wieczne, secesyjną biżuterię. Ogród skrywa też amfiteatr i Centro de Arte Moderna, w którym działa restauracja (lunch kosztuje ok. 15 euro).

Przebywając w Lizbonie warto wybrać się także do parku Edwarda VII. Ogród w stylu francuskim oferuje odpoczynek w oranżerii lasów tropikalnych i barokowym pawilonie Dos Desportos wyłożonym ręcznie malowanymi kafelkami azulejos. Stąd blisko już do reprezentacyjnej dzielnicy Bairro Alto. Słynie ona z życia nocnego i najlepszych restauracji fado w mieście.

Koniecznie trzeba także iść do romańskiej katedry Sé Patriarcal. Świątynia z 1147 roku jest jedynym zachowanym zabytkiem Lizbony z początków państwa portugalskiego. Wytworne wnętrza prowadzą do gotyckich krużganków oraz imponującego skarbca znajdującego się w kapitularzu. Tu zobaczyć można monstrancję wysadzaną w całości kamieniami szlachetnymi i relikwiarz św. Wincentego.

Głodni wrażeń turyści powinni także zahaczyć o pchli targ Feira da Ladra. Kolekcjonerzy starej chińskiej porcelany, afrykańskich rzeźb, ceramiki i kafelków azulejos spędzą tu wiele godzin, podziwiając piękne i oryginalne przedmioty. Najciekawsze są jednak zdjęcia lizbończyków z pocz. XX w. i pocztówki z byłych portugalskich kolonii.

Trochę nowoczesna, trochę subtelna, a trochę niszowa. Tak określić można współczesną stolicę Portugalii. Raz jest gwarna, innym razem sentymentalna. Turyści odnajdą tu rozrywkę i spokój, atrakcje dla aktywnych i ukojenie dla biernych. To prawdziwy turystyczny raj na samym skraju europejskiego świata.

Check Also

Gardaland

Europejskie parki rozrywki

Kto z nas nie ma od czasu do czasu ochoty poczuć się znów dzieckiem i …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *